Rejestracja  

Dom Czekolady

Dom Czekolady
Małgorzata Jakieła
Racibórz
ul. Mickiewicza 5 lok1.

Właścicielka Małgorzata Jakieła o prowadzonej działalności: Nasza kawiarnia działa od 2009 roku. W ofercie posiadamy lody na gałki, amerykańskie i desery lodowe, a także kawy, herbaty, czekolady, ciasta własnej produkcji, ręcznie robione trufle i pralinki, drinki czekoladowe. Chcemy aby każdy klient znalazł u nas to, na co ma akurat ochotę i jak do tej pory nasza bogata oferta nie zawodzi. Miejsce stało się znane w Raciborzu i zdążyło już zyskać renomę. Mamy swoich stałych klientów, nie stawiamy na sezon, tylko na to aby przyciągać i zatrzymywać u nas ludzi, by wracali, odwiedzali nas również zimą, chcąc wstąpić na filiżankę gorącej kawy czy czekolady. Wkrótce przenosimy się na rynek, który pozostaje niekwestionowanym centrum miasta i powiatu.

Czytaj więcej...

„Chemipral" Usługowa Spółdzielnia Pracy

„Chemipral" Usługowa Spółdzielnia Pracy
47 – 400 Racibórz
ul. Kozielska 5

Usługowa Spółdzielnia Pracy „Chemipral" zajmuje się chemicznym, ale jednocześnie ekologicznym usuwaniem plam. Zabrudzone obrusy, ręczniki, elementy garderoby – usuwamy wszystkie plamy, gdyż wiemy, że tego oczekuje od nas klient, a końcowy efekt czystości daje największą satysfakcję. „Chemipral" jest spółdzielnią zarządzaną przez pana Henryka Skupnia.

Czytaj więcej...

Centrum Dachowe

Centrum Dachowe
Gerard Kocięba
Krzanowice
ul. Długa 22
Racibórz
ul. Rybnicka 47

Karol Kukliński o firmie: Centrum Dachowe działa na rynku już od piętnastu lat. Zajmujemy się tylko dachami, bez elewacji, mamy również wykonawstwo, kompleksowe usługi związane z dachem – ocieplenia, pokrycia w różnych dachówkach, gontach, blachach dachówkowych, ceny producenta.

Centurion Wicińscy

Centurion Wicińscy
Tomasz Wiciński
Racibórz
ul. Dąbrowszczaków 7

Współwłaściciel Tomasz Wiciński o prowadzonej działalności: Myjnia samochodowa działa od 2006 roku. W międzyczasie zajęliśmy się również wymianą ogumienia, a także drobną mechaniką pojazdową.
1. Jak zaczęła się Pana przygoda w tym biznesie?
Kiedyś tak się siedziało i myślało, co by tu zrobić, żeby zarobić. Był kawałek terenu, to kombinowaliśmy w tym kierunku - żeby go zagospodarować. Wtedy w Raciborzu działały bodajże tylko dwie myjnie. Wydawało się, że była potrzeba rynku, a czy rzeczywiście była? Nie wiem. W każdym razie otworzyliśmy profesjonalną myjnię samochodową, dostępną również dla ciężarówek i TIR – ów. Z czasem poszerzyliśmy działalność i wprowadziliśmy serwis opon, a także zajęliśmy się drobną mechaniką pojazdową. Ten ostatni aspekt chcemy jeszcze trochę rozwinąć, bo w sumie pomieszczenie jest i mamy sprzęt. Zamierzamy to bardziej wykorzystać, ale w pewnych granicach. Pełnej mechaniki pojazdowej nie będziemy prowadzić. Silnik to jednak skomplikowana rzecz, tym bardziej teraz, w nowych autach, bez komputera nie ma co do tego podchodzić.
2. Czy rozpoczynając działalność korzystał Pan ze wsparcia z Powiatowego Urzędu Pracy lub ze środków Unii Europejskiej?
Nie, nigdy nie korzystaliśmy z takich rzeczy. Nie wiem nawet, czy wtedy było coś takiego, ale jakoś daliśmy sobie radę. Za dużo biurokracji jest w tym wszystkim. Teraz mamy jakiś pomysł, chcemy złożyć wniosek o dofinansowanie z Unii Europejskiej. Zobaczymy co z tego będzie, bo to jest loteria. Póki co wynajęliśmy firmę, która prowadzi nam tę sprawę, jak się uda, to coś trzeba będzie im też dać. Dobrze by było, gdyby właśnie urząd pracy, czy władze miasta udzielały pomocy w tych sprawach. Masę tych środków nie wykorzystujemy, gdyby stworzyć mechanizmy umożliwiające ludziom sięgnięcie po te pieniądze, to byłoby super. Lokalny rynek by się poddźwignął, każdy założyłby sobie działalność, byłyby miejsca pracy, ale to trudne. Ja na przykład nie mam pojęcia, jak to ugryźć - tam są jakieś punkty, a za co się to dostaje, to nie wiem. Zresztą prowadząc przedsiębiorstwo człowiek nie ma czasu, żeby jeszcze w to się zagłębiać.
3. Czy lokalizacja myjni samochodowej w Raciborzu przy ulicy Dąbrowszczaków jest korzystna?
W tej branży lokalizacja nie jest tak ważna. Nie jest tak, że ludzie jadą miastem, robią jakieś zakupy, widzą myjnię i mówią sobie „o, podjadę, umyję samochód". Jeśli ludzie chcą umyć samochód, to jadą specjalnie do myjni. To miejsce nie jest ani lepsze, ani gorsze od innych. Obok jest RAFAKO, oni mają tam dużo pracowników i aut firmowych, więc często korzystają z naszych usług. W pobliżu działają też inne, mniejsze i większe zakłady i oni również myją auta u nas, więc pod tym względem miejsce jest dobre. Tylko że w tym przypadku przede wszystkim liczy się jakość usługi. U nas jakoś jest wyoska, to i klienci są, polecają nas swoim znajomym i w ten sposób – pocztą pantoflową – jakoś to się rozchodzi.
4. Z jakiego rodzaju trudnościami spotyka się Pan prowadząc działalność gospodarczą?
Nigdy nie było tak, żebyśmy mieli jakoś specjalnie pod górkę w kontaktach z urzędami. Kiedyś był problem, bo były remonty dwóch sąsiednich ulic. To trwało prawie dwa lata. Wtedy było ciężko, bo ruch spadł nam tutaj przynajmniej o 50 proc., byliśmy prawie odcięci od świata i co zrobić? Wnioskowaliśmy, żeby nam podatek dochodowy na czas remontu obniżyli, ale nic z tego nie wyszło. Choćbyśmy mieli złotówkę dochodu, to i tak trzeba było zapłacić. Katastrofa. Poza tym podatki, składki ZUS, to jest najgorsze. Po co my to płacimy? Ostatnio chciałem iść do lekarza i dostałem termin za trzy miesiące... Wolałbym te pieniądze samemu sobie składać, a pracownikom dawać do ręki, niż żeby to tak wyglądało. Poza tym trudność stanowią papierki, dokumenty, kwity. Jedna osoba musi non-stop się tym zajmować. To przeszkadza i wstrzymuje rozwój naszej działalności i myślę, że inni też tak mają.
5. Co Pana zdaniem sprzyja rozwojowi przedsiębiorczości w powiecie raciborskim?
Nie wiem, jak z tym jest. Powstają nowe sklepy, na przykład na Opawskiej w Raciborzu, ale wiele z nich szybko kończy działalność. Czynsze są za wysokie, ciężko mieć taki obrót, żeby zarobić na czynsz, media, pracownika, podatek. Gdyby wprowadzono jakieś ulgi, to by to sprzyjało, ale na razie jest ciężko.
Centurion Wicińscy

Ośrodek Szkolenia Kierowców

Ośrodek Szkolenia Kierowców
AUTOKURS S.C.
Ewa i Andrzej Wojciechowscy
ul. Ogrodowa 23/2
47-400 Racibórz

Współwłaściciel Andrzej Wojciechowski o firmie: Firma działa od 1989 roku. Prowadzimy szkolenia w zakresie nauki jazdy na kategorie A1 i A, B, B automat, B dla osób niepełnosprawnych, B + E, C, C + E, D, T, a także wózków jezdniowych. Ponadto prowadzimy szkolenia dla kierowców zawodowych w zakresie kwalifikacji wstępnej oraz szkolenia okresowe. Prowadząc działalność staramy się przede wszystkim nauczyć kursanta bezpiecznej jazdy, tak żeby w przyszłości nie stanowił zagrożenia dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego.

Czytaj więcej...